piątek, 12 stycznia 2018

W OCZEKIWANIU NA ŚNIEG

Na ostatnich zajęciach Plastyka dla Smyka zgodnym chórem stwierdziliśmy, że ta zima jest wyjątkowa. Każdemu z nas zaczyna powoli doskwierać brak śniegu, bo co to za zima, kiedy nie można iść na sanki? Postanowiliśmy skupić się na śniegu i spróbować przywołać ten biały klimat. Na początku przeczytaliśmy opowiadanie Roksany Jędrzejewskiej-Wróbel pt. "Śnieg".  Po lekturze rozgorzała dyskusja jakie zabawy na śniegu dzieci lubią najbardziej. Na czym zjeżdża się najlepiej, najszybciej i najdalej? Zdania były podzielone. Dzieci przekonywały się nawzajem do klasycznych drewnianych sanek, choć były też głosy, że teraz najlepsze są plastikowe talerze, czy jabłuszka, na których mknie się niemal z prędkością światła! Harce na łyżwach, bitwa na śnieżki, czy jazda na sankach nie wywołały takich wypieków jak najbardziej popularna zimowa zabawa, która potrafi łączyć pokolenia - lepienie bałwana! Postanowiliśmy zatem 'ulepić' swoje bałwany bez śniegu, w cieplutkich i suchych czterech ścianach biblioteki. Skoro śnieg nie chce przyjść do nas, my postanowiliśmy przywołać go do siebie. Bałwany wyszły dzieciakom jak prawdziwe. Jeżeli niebawem spadnie śnieg, my spokojnie będziemy mogli się wzorować lepiąc te na podwórku. 







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz